Królestwo SłodkościNa zimnoPrzepisyRozpustaSernikiSernik na zimno przekładany truskawkami, musem malinowym i kruszonką z masła orzechowego

16 września, 2019by Stonerchef0

Nowe miasto, nowe mieszkanie, nowi my — nowa kuchnia. I jak każda nowa kuchnia, tak również i ta musiała przejść chrzest bojowy w postaci testu na rosół i sernik. Rosołek wyszedł tak fenomenalnie, że zasłużył na osobny przepis. Serniczek spisał się tak epicko, że dorobił się przyspieszonej publikacji. Inspirowany po trosze naszym weselem, jak zwykle z mnóstwem serca i wcale nie mniejszą podażą aksamitnego tłuszczu. FINGER-FUCKIN-LICKIN-GOOD!

Zgodnie z przewidywaniami, Poznań działa na nas zbawiennie. Nareszcie liczba naszych stories na Instagramie wygląda jak zamek błyskawiczny w kurtce dla olbrzymów, mamy wspaniałe otoczenie do tworzenia treści zarówno kulinarnych, jak i weedukacyjnych, wszystko sobie ogarniamy na nowej drodze życia, a zatem klimat jest, delikatnie rzecz ujmując, twórczy.

Ponieważ w dniu przygotowania sernika mieliśmy gości, to wybraliśmy w sklepie 28-centymetrową formę do ciasta i niewiele myśląc, poprawiliśmy to większymi niż zwykle proporcjami wszystkich składników.

Na wstępie wspominaliśmy o inspiracji naszym tortem weselnym. Był on przygotowany na waniliowym biszkopcie, w środku miał krem śmietankowy z mascarpone, a jego ubarwienie — to wizualne oraz smakowe — stanowiły truskawki, maliny i słony karmel.

Nasz sernik to z kolei podobna baza jeśli chodzi o masę (również mascarpone-śmietankowa); są też truskawki i maliny.

Maliny jednak pozwoliliśmy sobie wprowadzić do sernika w formie musu, bo jeden element stały — truskawki — już mieliśmy, więc malinowy mus idealnie wpasował się tu jako tzw. „konsystencja przejściowa”, jednocześnie nadając ciastu dodatkową teksturę.

Zamiast karmelu postawiliśmy na kruszonkę z masła orzechowego. Ten dodatek sprawdza się świetnie w jego miejsce tam, gdzie są owoce. Po pierwsze, przełamuje ich słodycz, a po drugie — i równie ważne — dodaje do sernika ciekawą chrupkość.

Takie dantejskie sceny wyprawiają się w środku ciasta, pomiędzy jedną warstwą masy a drugą. Koniec wieńczy to samo, co wewnątrz, lecz w miejsce musu malinowego wpada posiekana czekolada mleczna.

I tak oto mamy obraz pełen cnót i dewiacji w jednym.

Do przygotowania sernika z truskawkami, musem malinowym i kruszonką orzechową przydadzą się:

  • mikser
  • forma do ciasta (u nas okrągła, 28 cm średnicy)
  • papier do pieczenia
  • nóż szefa kuchni

Jak mawiają w talent show: spodoba Wam się ten wykon.

Składniki:

Spód do sernika:

ok. 200g herbatników

minimum 50g masła

Masa sernikowa:

500g śmietany

500g mascarpone

500g serka śmietankowego

400g truskawek

400g malin

Ok. 100-150g miodu na cały sernik (albo według uznania)

Posiekana mleczna czekolada (ok. 40g)

Kruszonka z masła orzechowego:

ok. 120g masła orzechowego

ok. 120g herbatników

Serniczku, nakryj się (dodatkami)

Rozpoczniemy, tradycyjnie, od przygotowania spodu.

W tym celu wkładamy herbatniki do pojemnika malaksera wraz z masłem — masło polecamy uprzednio roztopić w rondelku na bardzo małym ogniu.

Równocześnie możemy też wyłożyć formę do ciasta papierem do pieczenia.

Miksujemy w malakserze składniki spodu na konsystencję mokrego piasku. Wykładamy spodem formę, dociskamy porządnie do dna i wstawiamy naczynie do lodówki na czas przygotowania masy sernikowej.

Zanim to jednak nastąpi, przecieramy maliny i redukujemy je na patelni z ok. dwiema łyżeczkami miodu, aby stworzyć delikatnie zagęszczony mus.

Teraz przechodzimy już do masy.

W mikserze ubijamy na sztywno śmietanę wraz z mascarpone, serkiem śmietankowym i miodem. Odstawiamy miskę na bok i wyjmujemy z lodówki naszą formę ze spodem.

Do wyczyszczonego malaksera wkładamy herbatniki z masłem orzechowym i miksujemy całość do uzyskania konsystencji kruszonki.

W formie rozprowadzamy pierwszą warstwę masy sernikowej.

Na jej wierzchu rozsmarowujemy mus malinowy i posypujemy wierzch truskawkami pokrojonymi w drobną kostkę. Przełożenie wykańczamy połową porcji kruszonki.

Następnie rozprowadzamy drugą warstwę masy, wyrównując wierzch szpatułką. Sernik koronujemy truskawkami, kruszonką z masła orzechowego i posiekaną startą czekoladą mleczną.

Tak oto prezentuje się to arcydzieło cukiernictwa na zimno. Ta 28-centymetrowa forma okazała się zbawieniem, gdyż dzisiaj mija drugi dzień od przygotowania serniczka, a my mamy go jeszcze połowę, nie wspominając o tym, że to właśnie w ten drugi dzień wszystkie smaki idealnie się przegryzają i wywołują nieprzyzwoite wrażenia w podniebieniu.

podpis pod postem