Co się stanie, gdy włożysz jointa do piekarnika na 5 minut?

by Stonerchef

Czy da się zdekarboksylować jointa? Jeszcze jak! Efekty mogą cię zaskoczyć. Zobacz, co się stało, gdy delikatnie zmodyfikowaliśmy tę metodę Snoop Dogga.

Być może włożenie jointa do piekarnika nie jest pierwszą rzeczą, która przychodzi ci do głowy, gdy myślisz o korzystaniu z konopi.

Pamiętaj jednak, że przed człowiekiem, żadna istota na tym świecie nie odkryła, że zioło da się palić.

To przez odwieczne pytanie napędzające każdy postęp.

“A co jeśli…” 

No właśnie, co się stanie, jeśli włożysz gibona do piekarnika na 5 minutek?

I co to ma w ogóle wspólnego ze Snoop Doggiem?

Łopaty w dłoń — i kopiemy!

Skąd pomysł na włożenie jointa do piekarnika?

Niejeden by odpowiedział — z d*py!

I prawda, jest to pomysł… no, nieszablonowy.

Ale, choćbyśmy chcieli, tutaj nie jesteśmy protoplastami.

Zasługi dla popularyzacji tej metody należą się nie komu innemu, jak Snoop Doggowi.

Podczas seansu filmu “Reincarnated” można dostrzec, jak Snoop i ekipa wrzucają jointa do mikrofali na kilkanaście sekund.

I wtedy gibon staje się mocniejszy.

Zgłębiliśmy tę technikę, ale ponieważ jesteśmy szurami, to w miejsce mikrofali wykorzystaliśmy piekarnik.

Po co w ogóle wkładać jointa do piekarnika?

Kiedy wkładasz jointa do piekarnika na kilka minut, dochodzi do częściowej dekarboksylacji.

POWIĄZANE: CZY MEDYCZNA MARIHUANA JEST JUŻ ZDEKARBOKSYLOWANA?

Czyli kwasowe formy kannabinoidów (np. THCa, CBDa, CBCa, itd.) zamieniają się w formy aktywne (THC, CBD, CBC, itd.).

Normalnie dekarboksylacja konopi trwa ok. godziny w temperaturze 105 – 115 stopni Celsjusza.

Ale w przypadku jointa nie ma sensu go tostować przez godzinę.

Podczas takiej 5-minutowej dekarboksylacji w piekarniku, część THCa, pozostałych kannabinoidów i terpenów zostanie aktywowana, a aktywne formy zazwyczaj mają większy punkt degradacji od kwasów.

SPRAWDŹ: CZYM RÓŻNI SIĘ JOINT OD BLANTA I SPLIFFA?

Czy joint z piekarnika będzie mocniejszy?

W teorii powinno tak być, natomiast często bywa tak, że teoria swoje, a praktyka swoje.

Dlatego przeprowadziliśmy eksperyment na sobie.

Włożyliśmy jointa do piekarnika nagrzanego do 105 stopni i trzymaliśmy go tam 5 minut.

Joint stał się bardziej aromatyczny, a przy tym wszystko, co normalnie wyparowałoby przy dekarboksylacji na samej blasze, zostało zatrzymane przez bibułkę.

ZOBACZ: JAK SKRĘCIĆ JOINA? (WIDEO PORADNIK)

Dostaliśmy już jointa, który jest — powiedzmy — bardziej przygotowany do tego, żeby go spalić.

Czy rzeczywiście taki joint był mocniejszy?

Tak, dało się to odczuć, choć nie powiedzielibyśmy, żeby to była kolosalna różnica.

Po prostu taka “cieplna przyprawa” do gibonka.

Czy warto wkładać jointa do piekarnika?

To już jest mocno indywidualna kwestia. Jeśli zżera cię ciekawość i uważasz, że będzie to miało sens — śmiało, przeprowadź taką mini-dekarboksylację i sprawdź, czy będzie ci to pasować.

Nie jest to żaden game-changer — raczej ciekawostka przyrodnicza — ale zawsze możesz spróbować takiego eksperymentu w gronie znajomych.

Wtedy kolektywnie ocenicie, czy to miało sens i czy faktycznie w jakiś sposób ubogaciło to wasze doświadczenie z ziołem.

A jak uważasz, że nie chcesz się bawić w coś takiego, to zawsze masz ciekawostkę przyrodniczą i łamacza lodów w postaci “ej, a wiecie, że jak włożycie jointa do piekarnika na 5 minut, to będzie mocniejszy?”

Tak że, jak mawiali w Mortal Kombat, “choose your destiny”.

Zobacz również inne artykuły