CBDWeedukacjaDawkowanie CBD: kiedy, ile i jak często stosować olej CBD

5 marca, 2020by Stonerchef0

Dawkowanie oleju CBD przybrało w Polsce dziwną formę.

Wśród sprzedawców, czy nawet osób polecających olejki panuje przekonanie, że gdzieś na świecie istnieje taka matematyczna wersja X przykazań, gdzie każdemu punktowi odpowiada konkretna liczba kropli na każde schorzenie — w zależności od stężenia produktu, gdzie (oczywiście) ten mocniejszy, ciemniejszy i bardziej wykręcający twarz, ten lepszy.

FAKT NR 1: CBD TO NIE WÓDKA

Olej CBD nie ma „kopać” ani „klepać”, ani też wykonywać w naszym kierunku innych odruchów przemocy. CBD jest modulatorem naszego układu endokannabinoidowego, którego zadaniem jest utrzymanie równowagi chemicznej w organizmie lub przywrócenie jej, aby organizm mógł zacząć zdrowieć.

FAKT NR 2: CBD TO NIE PANACEUM

To nie działa tak, że jedna kropla załatwia stany lękowe, dwie łagodzą ból, a pięć to już w ogóle leczy raka i wszystkie plagi egipskie.

Dalej; podział na procenty nic nie mówi konsumentowi. Mówi za to bardzo wiele producentom i dystrybutorom — ale o tym później.

Dzisiaj pochylimy się nad dawkowaniem CBD w pełnym spektrum tego terminu, czyli: ile tego brać, jak stosować, o jakich porach i jak często. Omówimy też dawkowanie oleju CBD w poszczególnych schorzeniach na podstawie aktualnych badań naukowych oraz zastanowimy się, dlaczego CBD może nie działać.

Ale najpierw…

Najpierw, kochani Stonersi…

Najpierw otworzymy Wam oczy.

Przydatne artykuły dla lepszego zrozumienia CBD i jego dawkowania:

Dawkowanie CBD: ile kropli brać dziennie i dlaczego można to o kant dupy potłuc?

Codziennie dostajemy wiadomości na naszych Social Mediach pt:

„Hej, kupiłam takie CBD 15%, ile kropli dziennie tego brać?”

„Cześć, jaki olejek 20% polecicie na artretyzm dla osoby starszej? Jak to w ogóle dawkować, bo w sklepie mi polecili tak po 5 kropli dziennie tej dwudziestki.”

„Hej, co zrobić, jak olej CBD nie działa? Co robię źle? Biorę 2 krople w nocy tak jak mi zalecili, ale nic nie czuję na sen.”

„Można to CBD dawać zwierzętom i ile kropli, jakie stężenie?”

Nie wiemy. Serio, nie mamy pojęcia, trudno nam powiedzieć, ile kropli i jakiego stężenia powinniście brać; nawet, jeśli wybraliście olej CBD w ramach ogólnej suplementacji — nie mówiąc już o konkretnych problemach.

Zastanówcie się przez chwilę: co mówi Wam liczba kropli sugerowana przez znajomego/sprzedawcę/dowolną osobę polecającą Wam CBD?

Absolutnie nic.

Jak duża jest ta kropla?

A co, jak jedna kropla będzie mniejsza od drugiej?

A dlaczego akurat 3 krople 2 razy dziennie, a nie 4 razy po 2 razy, 8 razy raz po raz?

Gdzie jest tu informacja o ilości przyjmowanej substancji czynnej?

Jakieś przeliczenie na miligramy w mililitrach?

Może mierniczek do pipetki, coby łatwiej było PRECYZYJNIE wymierzyć ODPOWIEDNIĄ dawkę?

dawkowanie cbd

Precyzyjne dawkowanie oleju CBD poprzez poleganie na powtarzalności siły nacisku swoich palców jest tak samo zasadne, jak walenie głową w ścianę w celu odbudowy naskórka czoła.

Dodatkowo bardzo trudno jest przewidzieć, na ile wystarczy nam faktycznie olejku, nawet jeśli producent podaje, że w 10 ml znajduje się 478 kropli.

Skąd więc te nieszczęsne krople w dawkowaniu CBD?

Ta sekcja będzie dość brutalna, ale jak to śpiewał klasyk: „po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój”.

Co zazwyczaj ma w głowie osoba kupująca olej CBD w ramach wsparcia odporności?

„WEZMĘ PARĘ KROPLI I JUŻ MNIE ŻADNA CHOROBA NIE WEŹMIE”

Co myśli sobie przepracowany człowiek, który akt wysypiania się kojarzy tylko z polskich seriali?

„WEZMĘ PARĘ KROPLI I BĘDĘ SPAŁ JAK DZIECKO, W KOŃCU!”

A na co liczy osoba, której mama — z którą ma najlepszą relację na świecie — choruje na nowotwór i terapia łączona z kannabinoidami jest jedyną szansą na to, żeby jej pomóc?

„MOŻE JAK BĘDĘ JEJ DAWAĆ KILKA KROPEL 30% OLEJU TO WYLECZYMY RAKA, W KOŃCU TAK CZYTAŁAM”

Doskonale wiemy, jak wiele mówi się o tym, żeby słuchać organizmu, prowadzić odpowiednią profilaktykę, dbać o higienę zdrowia, traktować siebie poważnie — ale jak przychodzi co do czego, to większość nadal liczy na panaceum, które przy minimalnym wysiłku w jakiś cudowny sposób wyprowadzi ich ze wszystkiego, co złe.

Nie lubimy myśleć w dzisiejszych czasach. A już na pewno nie lubimy czekać.

A po drugiej stronie…

Po drugiej stronie lady stoi taka sama „bidulinka”, która ni w ząb nie wie, jak działa olej CBD. Coś tam poczytał, coś mu kolega powiedział, kiedyś wziął kilka kropel i akurat się uspokoił, więc teraz będzie to sprzedawał jako olejek na depresję.

Czy to faktycznie jest taka bidulinka?

Czy faktycznie w każdym sklepie konopnym siedzi osoba siedząca w kannabinoidach i rozumiejąca ich działanie?

Ufacie w to, że nagle powstała grupa ekspertów, którzy nagle odkryli kamień filozoficzny, który pozwala im sugerować dawkowanie na krople niezależnie od wieku, wagi, metabolizmu, czy historii choroby przyjmującego?

Czy to nie ciekawe, że teraz prawie każdy sklep konopny ma w swojej ofercie „własny” olejek CBD, który jest „najlepszy na rynku”?

Do nas regularnie spływają propozycje „produkowania własnego olejku” pod swoją marką.

„My Wam zrobimy ekstrakt, Wy to sobie potem obutelkujecie i wrzucicie na sklep internetowy”.

Aha…

„JEDYNY, NAJLEPSZY, PIERWSZY TAKI EKSTRAKT NA RYNKU”

Istnieje takie zjawisko jak „white labeling”, które polega właśnie na pobieraniu ekstraktów od Megaproducenta zaopatrującego przy okazji 3/4 rynku w dany produkt — w tym przypadku w olejki CBD — na które później „mały producent” (czyt. faktycznie jest to zwyczajna dystrybucja pod swoim brandem) kładzie swoje naklejki.

Oczywiście wszystkie ekstrakty, jak jeden mąż, mają praktycznie identyczne buteleczki, w dodatku w niepraktycznych rozmiarach 10 ml zamiast normalnych standardów na rynkach rozwiniętych (30 ml). W dodatku nikt nie pomyśli, że może dla ułatwienia dawkowania (i przy okazji zwiększenia biodostępności CBD), warto go zawiesić w jakimś oleju nośnym i wtedy umożliwić oszacowanie „wydajności” suplementacji w skali miesiąca.

Ale każdy jest unikalny i jedyny na rynku — wyłącznie kropelkowanie zmienia się w zależności od wiedzy (czyt. wyobraźni) sprzedawcy.

A że biznes musi się kręcić, to nikt nie ma czasu na zagłębianie się w jakąś tam modulację układu endokannabinoidowego albo na indywidualny wywiad z klientem.

Na stres?

3 krople 5% olejku 2x dziennie.

Na depresję?

5 kropelek 10% olejku rano i wieczorem

Na raka?

OOOOO TO MUSI PANI KOCHANA KUPIĆ TEN NAJDROŻSZY, 30%, TYLKO NO WTEDY TO TAK 10 KROPELEK DZIENNIE W ZALEŻNOŚCI OD TYPU RAKA — NP. CZY JEST TO RAK BŁOTNY, RAK PRĘGOWATY, CZY RAK SYGNAŁOWY.

Nie działa?

Za mało kropelek. Trzeba brać dwa razy więcej, a jak nie pomaga, no to większe stężenie.

I tak wracają, te bidulinki, strzelając ślepakami w kropelki…

Właściwie to na palcach jednej ręki można policzyć producentów albo dystrybutorów, którzy w ogóle rozumieją, jak robione są ich ekstrakty.

jak dawkować olej cbd

Miligramy, nie krople, czyli  co tak naprawdę ma wpływ na dawkowanie oleju CBD?

Główną substancją czynną w oleju CBD jest kannabidiol (CBD).

Jeśli więc zależy nam na precyzyjnym dawkowaniu CBD, powinniśmy znać liczbę miligramów kannabidiolu, które zawiera w sobie 1 ml płynu.

Tak oblicza się właśnie stężenie CBD.

Jeśli więc deklarowane stężenie olejku to 10% przy 10 ml, daje nam to 1000 mg CBD w ekstrakcie czyli 100 mg CBD na 1 ml. Czyli jeśli ktoś przyjmuje 100 mg CBD dziennie — bo przetestował na sobie tę dawkę i akurat działa ona najlepiej w jego schorzeniu — to taki olejek wystarczy mu na 10 dni.

W dodatku nie ma w nim żadnych tłuszczów nośnych, a więc precyzyjne obliczenie dawki oraz przewidywanego czasu suplementacji, zwłaszcza w przypadku, gdzie większość ekstraktów w Polsce nawet nie ma miernika na pipetce, więc sami widzicie, jaka to dżungla.

W olejku 10%, który ma 30 ml i został zawieszony w oleju MCT, 10% oznacza 3000 mg CBD, ale stężenie jest przecież to samo — 100 mg CBD w jednym mililitrze. Z tą różnicą, że olej MCT zwiększa wchłanialność CBD, a dodatkowo ma także pozytywny wpływ na pracę mózgu i serca.

Nie mówiąc już o tym, że wtedy dużo łatwiej zabrać się za dawkowanie CBD w przypadku butelki o takim rozmiarze. Przy dawce 100 mg (z której większość ludzi stosujących CBD i tak nie korzysta), mamy równy miesiąc suplementacji, który w przypadku buteleczek 10-ml wychodzi nawet 2 razy drożej.

Idąc dalej, w przypadku osób suplementujących olej CBD w ramach profilaktyki i budowy odporności, rozmiar ma niebagatelne znaczenie, bo w przypadku 30-ml buteleczek takie stężenie 10% może wystarczyć na parę miesięcy przyjmowania.

No dobra, dawkowanie dawkowaniem… ale ile brać tego CBD?

Skoro już wiemy, że krople znaczą tyle, co zapewnienia niewiernego partnera o miłości, teraz pewnie w Waszych głowach kłębi się pytanie: ile miligramów mam w takim razie przyjmować, żeby coś poczuć?

Krótka odpowiedź: nie wiemy

Jeśli przychodzicie do nas z takim pytaniem, nie jesteśmy w stanie udzielić Wam odpowiedzi. Czasami dostajemy wiadomości „bo chcę się poczuć lepiej” albo „bo się nie wysypiam”.

To jest trochę jak z tym „w przyszłym roku schudnę”.

Po pierwsze, trzeba wiedzieć samemu, po co konkretnie Wam CBD?

Macie migreny?

Nie możecie się skupić?

Cierpicie na gonitwy myśli przed snem?

Zmagacie się z problemami neurodegeneracyjnymi?

Chodzicie przemęczeni?

Macie napady ochoty na cukier?

Sucha skóra?

Stan zapalny, który nie odpuszcza?

Padaczka? (zdarza się i tak, działanie wszak klinicznie udowodnione)

CO WAM SIĘ STAŁO, ŻE CHCECIE BRAĆ CBD?

No chyba, że chcecie uprawiać na sobie biohacking i być ogólnie bardziej produktywnymi lub w szczególny sposób wesprzeć swój układ odpornościowy. Wtedy możecie po prostu suplementować się regularnie małymi dawkami i po prostu obserwować swój organizm.

Jak już wiecie, po co Wam CBD, to sprawdźcie, czy badania mówią coś na temat jego zastosowania w danym schorzeniu — albo uderzcie do kogoś, kto ma wiedzę na ten temat.

Po drugie…

A raczej po długie — przechodzimy do najważniejszej rzeczy.

dawkowanie cbd

Długa odpowiedź: to zależy

Wywiad z osobą chcącą przyjmować olej CBD po raz pierwszy powinien być bardzo złożony. Naprawdę, lepiej byłoby, gdyby ludzie mówiący swoim klientom o dawkowaniu podchodziliby do nich bardziej na zasadzie pracy dietetyka klinicznego aniżeli sekty kropelkowej.

Umówmy się: CBD jest substancją o silnym działaniu antyoksydacyjnym i neuroochronnym. Nie wykazuje toksyczności nawet w końskich dawkach rzędu 1,500 mg na raz. Olej CBD jest ekstraktem roślinnym, a nie sterydem, więc spokojnie, krzywdy sobie tym nie zrobicie.

Istnieje jednak kilka rzeczy, na które wypada zwrócić uwagę przed sugerowaniem jakiegokolwiek dawkowania CBD.

Są to m.in.:

  • Wiek
  • Waga
  • Metabolizm
  • Czynniki genetyczne
  • Dieta
  • Poziom aktywności fizycznej
  • Pora dnia
  • Oczekiwane działanie CBD (kannabidiol ma „podwójną” naturę w zależności od rodzaju dawki)
  • Rodzaj i nasilenie objawów
  • Rozległość deficytów endokannabinoidowych (na ile jest zaburzona nasza równowaga biologiczna)
  • Sposób stosowania (biodostępność CBD)
  • Forma CBD (pełne spektrum / szerokie spektrum /izolat)
  • Przyjmowanie leków (CBD wchodzi w interakcję z wieloma lekami)

Dawka efektywna CBD może się wahać od 5 mg do 600+ mg w zależności od przypadku.

Teraz ogarnijcie, że to wszystko jest spłycane do kropli i procentów.

Jak często stosować CBD?

CBD można stosować codziennie, natomiast częstość dawkowania oleju CBD będzie zupełnie inna w przypadku osób, które chcą poprawić skupienie, wyciszyć się lub wzmocnić odporność organizmu, a inna u ludzi cierpiących na poważne zaburzenia lękowe z okazjonalnymi atakami paniki.

Trzeba pamiętać, że oprócz działania typowo modulacyjnego (CBD to taka trochę złota rączka w układzie endokannabinoidowym), które służy przywróceniu homeostazy, olej CBD może mieć też działanie doraźne.

Na przykład ostatnio dawaliśmy wykład o historii kryminalizacji konopi na Collegium Da Vinci SWPS w Poznaniu i, jak to bywa w przypadku tremy przed wystąpieniami publicznymi, nas również ona dopadła, więc na próbę zaaplikowaliśmy sobie po 100 mg olejku No. 30 na osobę — na godzinę przed prezentacją.

CBD pomogło w uspokojeniu oddechu, wykasowało natłok myśli, a przy okazji zbiło nam ciśnienie, dzięki czemu weszliśmy na salę bardziej w stanie delikatnej ekscytacji prelekcją zamiast stresując się niepotrzebnie czymś, co i tak było nieuniknione, a co wyolbrzymiliśmy do monumentalnych rozmiarów poprzez zwykły lęk.

Jeśli stosujemy CBD profilaktycznie lub w przypadku chronicznych problemów ze zdrowiem, to swoją dawkę można podzielić na kilka razy w ciągu dnia, a jeśli dodatkowo cierpimy na dokuczliwe objawy, które tym schorzeniom towarzyszą, możemy używać dodatkowej dawki doraźnie — może nieco większej niż ta regularna.

Kiedy pora dnia ma wpływ na dawkowanie CBD?

CBD działa inaczej w zależności od rodzaju dawki.

Małe ilości CBD działają zazwyczaj „pobudzająco”, ale w takim sensie, że zwiększają skupienie, uważność, poprawiają nastrój i delikatnie uspokajają. Nie jest to więc oszukiwanie wybranych receptorów, jak ma to miejsce w przypadku kawy, ale właśnie tutaj najlepiej widać ten efekt modulacji. Poprzez wyrównywanie pracy neuroprzekaźników w mózgu, możemy czuć się lepiej i mieć więcej energii za dnia bez potrzeby stymulowania organizmu.

Z kolei dawkowanie CBD w sposób makro może wywoływać senność, mocno rozluźniać fizycznie i przygotowywać organizm do szybszego wejścia w pierwszą fazę snu. Wtedy sen jest również dużo głębszy i w przypadku poważniejszych problemów z zasypianiem może także skutkować lepszą regulacją fazy REM.

Jeśli więc znamy swój przedział dawkowania — ustaliliśmy swoją minimalną i maksymalną efektywną dawkę — możemy na tej podstawie regulować swój rytm dobowy, co z kolei poprawia procesy regeneracyjne zachodzące w organizmie.

dawkowanie cbd

Czy są jakieś wytyczne odnośnie do dawkowania oleju CBD? Od Ilu mg zacząć?

Nie istnieją oficjalne wytyczne w tym kierunku, a to dlatego, że olej CBD nie jest oficjalnie zarejestrowanym lekiem.

Jest nim Epidiolex, czyli lek na bazie syntetycznego izolatu CBD — w jego przypadku uzyskacie konkretne informacje nt. dawkowania, ale Epidiolex przepisuje się na padaczkę lekooporną i jest cholernie drogi.

Ale broń boże nie naturalny ekstrakt roślinny, którego skuteczność została potwierdzona w kilkunastu tysiącach publikacji naukowych. To już nie jest lek, bo na upartego można go sobie wytwarzać w domu.

Są natomiast wytyczne nieoficjalne, które eksperci podają w odniesieniu do wagi, jak ma to miejsce w przypadku większości substancji czynnych w suplementach.

Przyjmuje się, żeby zaczynać od 1–6 mg CBD na każde 5 kg masy ciała jeśli nigdy nie braliśmy do tej pory oleju CBD.

Przykładowo: dla osoby ważącej 100 kg, zalecane dawkowanie na początku będzie wynosiło pomiędzy 20 mg a 120 mg, w zależności od celu stosowania.

Z kolei ktoś, kto waży 60 kg, powinien czerpać korzyści z mniejszych dawek, coś pomiędzy 12 a 72 mg.

Potem należy obserwować swoje samopoczucie; czy widzimy różnicę w skupieniu, czy lepiej się wysypiamy, może mniej nas boli albo nasilenie innych objawów się zmniejsza. Może się też zdarzyć tak, że np. nie czujemy nic — i co wtedy?

Wtedy zaleca się o zwiększenie dawki o ok. 2.5-5 mg CBD i kontynuowanie przez kolejny tydzień — aż wbijemy się w dawkę, która przynosi nam ulgę lub jesteśmy już w stanie odnotować zmiany w ogólnym samopoczuciu, tak na co dzień.

W momencie, gdy ogarniemy już dawkowanie CBD, możemy wybrać takie stężenie, które będzie się najbardziej opłacać w naszym przypadku przy miesięcznej suplementacji.

Zazwyczaj większe stężenia są dużo bardziej opłacalne w przypadku osób czerpiących korzyści z mniejszych dawek. Wtedy, pomimo wstępnie wyższej ceny, rzeczywisty koszt suplementacji za miesiąc może obniżyć się kilkukrotnie.

3 Rzeczy ułatwiające dawkowanie oleju CBD

  • Większa butelka: 30 ml to taki standard w USA i Kanadzie, gdzie rynek ekstraktów konopnych jest póki co najbardziej rozwinięty. Tam już dawno przestali bawić się w małe buteleczki i procenty, bo to tylko utrudnia życie. Mając 30 ml olejku, przy założeniu, że 1 ml = 1 porcja, możemy łatwiej obliczyć jego wydajność, znając także ogólny udział CBD oraz jego stężenie na mililitr.
  • Olej MCT: CBD rozpuszcza się w tłuszczach, więc zawieszenie go w oleju nośnym zwiększa jego biodostępność. W produkcji olejów CBD premium stosuje się zazwyczaj olej MCT z kokosa, który oprócz wyżej wymienionej korzyści, ma dobry wpływ na pracę mózgu i serca, a przy tym zwiększa objętość ekstraktu.
  • Miernik na dozowniku: pipeta bez miernika to trochę kaszanka w przypadku oleju CBD, no bo jak tu uprawiać normalne dawkowania bez podziałki na ułamki mililitrów? Najlepiej, jeśli podziałka ma 4 części, wtedy mamy maksymalnie ułatwione wymierzanie dawki.

W jakich porach najlepiej brać CBD?

Generalne pryncypia dotyczące pór dawkowania CBD są raczej luźne, oprócz wcześniej wspomnianej podwójnej natury CBD w zależności od rozmiaru dawki.

Olej CBD można przyjmować:

  • Raz dziennie
  • Dwa-trzy razy dziennie
  • Mikrodawkując

Jeśli decydujemy się na przyjmowanie olejku CBD 2-3 razy w ciągu dnia, to na tyle właśnie dzielimy swoją efektywną dawkę.

Przy mikrodawkowaniu aplikujemy pewną część dawki co godzinę, żeby stopniowo wprowadzać CBD w ciągu dnia do organizmu. Mikrodawkowanie może okazać się lepszą metodą jeśli stosujemy CBD w ramach wsparcia odporności, skupienia, lub do prewencji migren, delikatnych stanów lękowych oraz

Jak stosować olej CBD?

Olej CBD umieszczamy pod językiem. Najpierw odmierzamy dawkę przy użyciu pipetki, a potem wpuszczamy CBD pod język, rozcierając go dodatkowo po podniebieniu i dziąsłach, jeśli męczy Was trzymanie go w ustach przez minutę — bo po takim czasie przyjęta dawka powinna się wchłonąć przez błonę śluzową pod językiem.

Po tym czasie przełykamy ślinę — i już, po sprawie.

Czy da się przedawkować olej CBD?

Jeśli chodzi o to, czy da się śmiertelnie przedawkować — nie, żadnego naturalnego kannabinoidu nie da się przedawkować ze śmiertelnym skutkiem.

To dlatego, że kannabinoidy nie ingerują w obszar pnia mózgu odpowiedzialny za oddychanie.

WHO oficjalnie ogłosiła CBD substancją bezpieczną, nieuzależniającą i o zerowej toksyczności dla człowieka. Zrobili to w swoim obszernym raporcie na temat kannabidiolu w 2017 roku.

Jakie są skutki uboczne CBD?

W większości przypadków, gdzie nie są stosowane tzw. „końskie dawki”, skutki uboczne właściwie nie występują. Jeśli jednak zdarzy nam się „przedawkować” olej CBD, możemy spodziewać się następujących reakcji:

  • Suchości w ustach
  • Senności
  • Zmianach w apetycie (fluktuacja apetytu)
  • Rozwolnienia

Przy czym rozwolnienie nie wynika ze stosowania CBD per se, ale raczej z przyjęcia nadmiaru oleju (MCT), w którym CBD zostało zawieszone. Organizm po prostu wypłukuje tyłeczkiem ten nadmiar.

Aż by się chciało powiedzieć: nie zesrajcie się z tymi skutkami ubocznymi.

Interakcje pomiędzy CBD a lekami

CBD wchodzi w bezpośrednią interakcję z cytochromem P450, który odpowiedzialny jest za metabolizm wielu substancji czynnych leków farmaceutycznych przez wątrobę.

CBD może przyspieszać lub spowalniać ich metabolizm, zaburzając ich stężenie w krwiobiegu.

Są to leki z grupy:

  • przeciwhistaminowych
  • immunomodulatorów
  • prokinetyków
  • antywirusowych przeciwko HIV
  • Inhibitorów kanału wapmniowego
  • sterydów/kortykosterydów
  • antydepresantów
  • środków anestezjologicznych
  • przeciwdrgawkowych
  • beta blokerów
  • niesterydowych przeciwzapalnych
  • blokerów angiotensyny II
  • sulfunylumoczników
  • inhibitorów pompy protonowej
  • statyn
  • leków przeciwcukrzycowych

Jeśli więc przyjmujecie któreś z tych grupy leków, lepiej skonsultować dawkowanie CBD z lekarzem, który rozumie terapie kannabinoidami — zwłaszcza jeśli nasze schorzenie kwalifikuje się do stosowania wysokich dawek.

Dlaczego olej CBD na mnie nie działa?

Jest kilka możliwości, jednak najczęściej można to podsumować w klasyczny sposób.

Robisz to źle.

Oczywiście CBD jest jedynie bardzo skutecznym narzędziem do poprawy zdrowia — nie mówiąc już o profilaktyce — nie jest to magiczna substancja o uniwersalnym działaniu na wybrane symptomy.

Jak już mówiliśmy, „nie jest to lek” (mamy nadzieję, że widzieliście teraz mrugające oczko).

W dużym skrócie:

Szukasz panaceum

Jak wyżej: CBD może być nieocenione w leczeniu padaczek; ma też ogromny potencjał w pomocy w radzeniu sobie z uzależnieniami i chorobami psychicznymi; na temat wparcia CBD w chorobach autoimmunologicznych też można napisać książkę.

Ale to nie oznacza, że CBD leczy raka (pomimo udowodnionego działania antynowotworowego), nie wykasza autyzmu w jeden dzień i nie sprawi, że nie zachorujecie, jeśli będziecie traktować siebie samych jak śmietniki.

Przede wszystkim należy wprowadzić zmiany w stylu życia: mniej stresu, pozbycie się negatywnych nawyków żywieniowych, więcej snu, regularna aktywność fizyczna, słuchanie własnego organizmu, a nie maskowanie byle drobnego objawu lekami — słowem, wszystko, co naturalnie może wspomóc efektywność CBD w naprawianiu klinicznych deficytów endokannabinoidowych, a co za tym idzie, regulacji samego układu i naszego dobrostanu.

Kupujesz „tani olej CBD, który leczy raka”

Po tym, co czasami nam wysyłacie, jako potencjalne źródło zakupu oleju CBD, jesteśmy w stanie powiedzieć, że widzieliśmy już w życiu wiele. Jeśli strona przypomina wyglądem zakłady bukmaherskie albo forum dla zagubionych, a po wciśnięciu CTRL + F przeplatają się słowa „krople” i „leczy”, to jest to pewnie kolejny „white label”, który wie o CBD jedynie tyle, że chce na tym zarobić dużo cebulionów.

W Twoim oleju CBD nie ma CBD

Ten podpunkt wiąże się z powyższym. Jeśli kupujemy olej CBD nieprzebadany laboratoryjnie, może on mieć mniejsze niż przedstawiane (lub nawet nikłe) stężenie kannabidiolu — a co za tym idzie, może w ogóle nie działać niezależnie od dawkowania. Zawsze patrzymy na to, czy producent udostępnia wyniki analizy laboratoryjnej próbki swojego produktu, zanim zdecydujemy się mu zawierzyć swoje zdrowie i kasę.

Korzystasz z mieszanek izolatów zamiast pełnego spektrum kannabinoidów

Pełne spektrum kannabinoidów oznacza, że znajdują się tam wszystkie kannabinoidy, terpeny oraz inne substancje zawarte w kwiatach konopi. Niektóre z nich, takie jak chlorofil czy fragmenty materiału źródłowego, zostają usunięte na dalszym etapie ekstrakcji, żeby olej CBD nie zatykał pipetki i był przyjemniejszy w smaku.

Jest jeszcze szerokie spektrum, co oznacza wszystko to, co powyżej, z wyjątkiem usunięcia THC, jak już bazowa ekstrakcja zostanie zakończona.

Natomiast mamy też mieszanki izolatów, co oznacza, że po prostu izoluje się po kolei CBD oraz wszystkie inne pożądane kannabinoidy i potem miesza się je w jeden produkt, zawieszając na końcu w oleju nośnym. Takie mieszanki są tańsze w produkcji i często reklamowane jako szerokie spektrum lub, co gorsza, pełne spektrum ale pozbawione smaku, dzięki czemu tworzy się kolejny target — tzw. klient leniwy-ignorant-wybredny.

Nie dobierasz dawki do spodziewanych efektów

Jeśli dziwisz się, że 10mg CBD przyjęte przed snem wzmaga u Ciebie koncentrację zamiast pomagać Ci zasnąć, to będziesz mieć życie pełne zdziwień.

Analogicznie, jeśli osoba o małej wadze przyjmie 100 mg CBD z rana, są duże szanse, że przez czas trwania efektów CBD, raczej nie popracuje produktywnie albo zrobi się po prostu senna.

Nie dajcie się mamić kropelkami.

Jeśli występują jakiekolwiek objawy świadczące o pogorszeniu się zdrowia, to równowaga biologiczna została już dawno zachwiana, a układ endokannabinoidowy ma deficyty od dłuższego czasu; tylko teraz to wychodzi na zewnątrz. I wtedy „dwie kropelki piętnastki dwa razy dziennie” niekoniecznie pomogą.

A człowiek zraża się potem na dobre.

Podsumowując: Dawkowanie oleju CBD to złożona sprawa — dużo bardziej niż „matematyka” kropelkowa

Liczy się to, ile miligramów jest w jednym mililitrze ekstraktu — i jak to potem odmierzyć, żeby ilość oleju zgadzała się z naszą dawką. Kropelkowanie z pipetek, które nawet nie mają miernika i jeszcze siedzą w dziesięciu mililitrach szkła, to jest iście syzyfowa praca i wróżenie z fusów w jednym.

Przy dawkowaniu CBD należy wziąć pod uwagę wiele czynników wewnętrznych oraz środowiskowych, które mogą wpływać na jego działanie. Łudzenie się, że CBD wyprowadzi Was z kiepskiej sytuacji zdrowotnej przy użyciu kilku kropli, kiedy jednocześnie będziecie zawalać dietę, odpoczynek i prowadzić wyniszczający tryb życia, jest myśleniem życzeniowym.

Dlatego dbajcie o siebie, a jak stosujecie CBD, to dawkujcie je z głową, głównie w odniesieniu do wagi, jeśli zależy Wam na wprowadzeniu dawkowania w jakieś ramy.

A jak tylko słyszycie, żeby na schorzenie brać tyle kropelek takiego stężenia — uciekajcie.

Żeby ułatwić Wam dostęp do CBD w faktycznej jakości premium, przypominamy, że na hasło „stonerchef” otrzymacie rabat 15% na wszystkie stężenia olejków Eir Health CBD, z których sami korzystamy od dłuższego czasu. Więcej na ich temat przeczytacie w naszej recenzji.