W sierpniu 2025 roku przylecieliśmy na trochę do Polski i starym zwyczajem postanowiliśmy przetestować nowe odmiany medycznej marihuany – w tym szumnie zapowiadaną Sourdough (29% THC) od Aurory.
Zresztą za bardzo nie było wyboru.
“Ej, Stonersi, próbowaliście już najmocniejszego medyczniaka?
“Czy te 29% faktycznie jest takie mocne?”
“Podobno najnowsza Aurora nieźle wjeżdża, prawda to?”, czytaliśmy w DMach na Instagramie.
Zapraszamy więc na recenzję tej odmiany w dzisiejszym Newsbletterze. Przekonaj się, czy Sourdough faktycznie mocno medykalizuje i w jakich obszarach zdrowia może pomóc.
☝️ Co musisz wiedzieć o odmianie Sourdough od Aurory?
Oto krótka charakterystyka tej odmiany:
Aurora 29% (Sourdough)
- Genetyka: 70% Indica / 30% Sativa
- Rodzice: OG Kush x Girl Scout Cookies
- THC: 29%
- CBD: mniej niż 1%
- Profil terpenowy: limonen, linalol, beta-mircen, trans-kariofilen
Po proporcjach THC do CBD oraz profilu terpenowym można stwierdzić, że będziemy mieli do czynienia z bardziej relaksującą i rozluźniającą odmianą, a tym efektom może towarzyszyć euforia, gadatliwość i większa uważność.
Dzięki temu, redukcji stresu i wyciszeniu myśli nie towarzyszy rozleniwienie czy nadmierne zmęczenie. Ciało staje się wolne od dyskomfortu fizycznego, a obniżenie poziomu kortyzolu pozwala bardziej przebywać „tu i teraz”, co wprowadza do profilu działania tej odmiany wyraźny aspekt prospołeczny.
Szczególnie, jeśli ktoś zmaga się z konsekwencjami ostrego, traumatycznego stresu.
🌲 Jak wyglądają topy?
Jeśli lubisz pulchne, spore topy, to na Sourdough będziesz patrzeć wzrokiem wyrażającym coś więcej niż tylko sympatię.

Trzeba przyznać, że przynajmniej ta partia udała się Aurorze. Topy nie należą do gigantycznych, ale mimo wszystko robią wrażenie. Do tego są ładnie pokryte trichomami, a jeśli chodzi o poziom wysuszenia, to jest chyba najlepiej zbalansowana odmiana z medycznych, z jaką do tej pory obcowaliśmy.
No i ten kolor… Żywa, leśna zieleń przeplatana rudymi włoskami.
Bella!
👃👄 Zapach i smak
Po otwarciu słoika z Sourdough trudno się nie uśmiechnąć. Pierwsze, z czym stykają się nasze receptory węchowe, to odświeżający aromat skórki cytryny, za którą idzie orszak składający się z nut ziemistych, kwiatowych i słodkich.
Nie inaczej jest przy samej konsumpcji, z tym że tutaj te słodkie smaki gdzieś ulatują, ustępując pierwszeństwa trójcy “cytrusy-kwiaty-ziemia”.
Ta odmiana – zaraz po Ghost Train Haze, Gorilla Girl i Jack Haze – to najsmaczniejsze medyczne zioło, jakie wpadło w nasze ręce przez 6 lat, odkąd gorejący krzew pojawił się w rodzimych aptekach.
😶🌫️ Jak działa Sourdough? Jest moc?
Sourdough w naszej opinii jest odmianą, która najlepiej sprawdzi się w późniejszych porach dnia – zwłaszcza, gdy chyli się on ku końcowi.
Chociaż u pacjentów z wyższą tolerancją, czy np. u przedsiębiorców z dużą ilością stresu na co dzień, może być stosowana w odpowiednich ilościach jako bardzo przyjemnie równoważąca odmiana w ciągu dnia.
Działanie Sourdough najlepiej można opisać jako spokojną bryzę odprężenia i euforii, która rozpoczyna się w głowie, a później przepływa przez całe ciało, łagodząc bóle, napięcia i zmęczenie.
Samo psychoaktywne działanie sprzyja poprawie nastroju, ukojeniu niespokojnych myśli, zwiększa uważność i wzmaga gadatliwość. Dlatego nie jest to typowy usypiacz (chyba, że przyjmiesz większą ilość), a dobrze się sprawdza, kiedy chcesz się terapeutyzować, a później np. przejść na spacer, poczytać książkę, czy porozmawiać i pośmiać się ze znajomymi.
I właśnie chyba ten prospołeczny aspekt najbardziej nam się spodobał w tej odmianie. Trudno to wytłumaczyć z naukowego punktu widzenia, ale te rozmowy zyskują większą głębię i łatwiej jest zrozumieć emocje – nie tylko swoje, ale i drugiego człowieka. To odmiana, która zdecydowanie podkreśla empatogenność konopi indyjskich.
Jeśli mielibyśmy określić profil terapeutyczny Sourdough, wskazalibyśmy na:
- Depresję
- Bezsenność
- ADHD
- Przewlekły ból
- Stany zapalne
- Zaburzenia lękowe
- Spastyczność mięśniową
- OCD
- Zaburzenia apetytu
- Nudności/wymioty
- Przewlekły stres

🔥 No dobra, ale co z tą mocą?
Wbrew stereotypowemu przekonaniu, 29% THC wcale nie oznacza mocnej stymulacji psychoaktywnej.
W naszym odczuciu, Sourdough jest słabsze w tej kategorii od Ghost Train Haze, który ma 22% THC.
Znajomi, którzy również testowali tę odmianę, są podobnego zdania.
Dlaczego tak może być?
Ponieważ większe stężenie THC oznacza tylko tyle, że potrzebujesz zużyć mniej materiału, aby uruchomić działanie psychoaktywne.
⚠️ O tym się nie mówi
Ludzki mózg ma limity wchłanialności THC. U większości ludzi 20 mg oznacza punkt wysycenia receptorów CB1. Wszystko powyżej jest albo metabolizowane przez wątrobę i na nowo wyrzucane do krwiobiegu, albo krąży tam i oddziałuje na szlaki niezwiązane z receptorami kannabinoidowymi.
Natomiast pomocnicze związki, takie jak pomniejsze kannabinoidy i terpeny, nie mają takiego punktu wysycenia. Jeśli zatem zużyjesz więcej suszu i czujesz mocniejsze działanie, to jest to zasługa tego, w jaki sposób takie ilości wchodzą w interakcję z THC – a nie tego, że przyjąłeś więcej samego THC.
Ten fenomen nazywa się efektem otoczenia i zaprzyjaźnienie się z nim pomoże Ci dużo łatwiej zrozumieć konopie.
Są terpeny – np. te obecne w Ghost Train Haze – które w grupie zwiększają siłę stymulacji receptora CB1 lub przepuszczalność bariery krew/mózg dla THC. Taka kompozycja to m.in. limonen, pinen, terpinolen. W przypadku takich odmian łatwiej o lęki i paranoję u osób wysoko wrażliwych na THC.
Natomiast Sourdough ma inny profil terpenowy. Tam limonenowi towarzyszą linalol, mircen i kariofilen, które tonują tę stymulację psychoaktywną i sprawiają, że zamiast “fazy” w głowie, ogólne odczucia ze spożycia takiej odmiany idą w stronę poprawy nastroju, relaksacji i odprężenia. Tutaj ryzyko wystąpienia lęku i paranoi jest mniejsze niż w przypadku Ghost Train Haze, który ma 7% mniej THC.
W przypadku Sourdough bardziej spodziewanymi skutkami przy dużych ilościach zioła są: głupkowata euforia, rozkojarzenie, senność, zmęczenie i soczysta gastrofaza.

Jak oceniamy Sourdough 29% od Aurory?
Wiadomo, że ta opinia jest mocno subiektywna, bo to, czy działanie danej odmiany komuś przypasuje, zależy od indywidualnych preferencji i celów zdrowotnych.
Na co dzień narzucamy sobie wysokie tempo pracy i mierzymy się z ponadprzeciętną ilością stresu fizjologicznego na dzień, dlatego dla nas ta Aurora jest super wyborem. Idealnie tonuje umysł, gdy ten zaczyna się za bardzo rozkręcać, a wieczorami pomaga się lepiej odprężyć i szybciej ululać do snu.
Jesteśmy też dużymi fanami jej potencjału empatogennego i tej prospołecznej warstwy.
Co do samej jakości surowca farmaceutycznego do wytwarzania leków z grupy narkotycznych (;D), to również nie mamy się do czego przyczepić, a wręcz przeciwnie. Łącznie przetestowaliśmy 20 gramów tej odmiany i zarówno wygląd, jak i struktura topa, a także smak i zapach, plasują się wysoko.
Oczywiście mogłaby być mniej wysuszona, ale to jest akurat przywara wszystkich medyków z uwagi na zachowawczość producentów w temacie rozwoju pleśni.
Dajemy takie mocne 7,5/10.
UPDATE Z KWIETNIA 2026 R.: Pod względem jakości, nic się nie zmieniło w odmianie Sourdough. Minął prawie rok od naszego pierwszego kontaktu z tymi kwiatami i po kolejnych 10 gramach możemy potwierdzić, że odczucia z 2025 roku pozostają aktualne.


