Pierwszy z Rafaello miał być krem do smarowania, ale kiedy w Tłusty Czwartek nadarza się sposobność ku wysmażeniu pączków o smaku tych kokosowych kuleczek z migdałem i obłędnym kremem, powiedzieć „nie”, to jak wyprzeć się rodziców. A takich brzydkich rzeczy się nie robi. Z całego serca, brzucha oraz obiema parami oczu mówimy więc „tak”. Poznajcie burżujskie pączki Rafaello.

Pączki robimy sami z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że jest to zgodne z naszą filozofią, wedle której, co się da, to robimy sami. Po drugie, że totalnie nie mamy rozeznania w warszawskich cukierniach / pączkarniach, więc smażymy własne w celu uniknięcia rozczarowania niewystarczającą ilością nadzienia, trefnym ciastem, czy innymi zakrętami życia w labiryncie naszych dni.

Po prostu lubimy mieć kontrolę nad nadzieniem. Tak, żeby przy naciśnięciu pączka, krem wypływał niczym lawa i zostawiał na palcach powód do ich oblizywania – zwłaszcza w taki dzień, jak TŁUSTY CZWARTEK. A budyń – oprócz tego, że przepyszny – to na dodatek jest łatwy jak pierwsze poziomy w Tetrisie.

Ponadto, przepis na ciasto na pączki mamy konkretny, sprawdzony i przepyszny, więc tym bardziej jesteśmy napaleni na domową produkcję – zresztą, tak zupełnie szczerze, nie chce nam się jeździć przez pół polski, żeby znaleźć smak pączków rafaello, skoro jesteśmy w stanie go wytworzyć w przytulnych warunkach ogniska domowego.


Do przygotowania burżujskich pączków Rafaello przydadzą się:

  • kilka dużych misek,
  • głębokie naczynie, np. duży garnek lub frytownica,
  • termometr cukierniczy,
  • sitko do mąki,
  • nóż szefa kuchni,
  • mikser z hakami do wyrabiania ciasta,
  • szpatułka,
  • trzepaczka,
  • ręczniki papierowe,
  • rękaw cukierniczy z tylką do nadziewania pączków,
  • długie wykałaczki,
  • rondelek,
  • wałek.

Zaraz zobaczycie, dlaczego te pączki są burżujskie.

Składniki:

składniki na budyń do pączków

Burżujskie pączki rafaello:

ciasto na pączki z TEGO przepisu

5 żółtek

70g cukru

40g mąki pszennej

400ml mleka kokosowego

180g białej czekolady

Lukier:

150-200g cukru pudru

100ml wody

100g białej czekolady

Dodatkowo:

Wiórki kokosowe (do posypania pączków)

Te pączki wyrażają więcej, niż tysiąc kalorii

Kiedy ciasto na pączki wyrasta po raz pierwszy, jest to idealna pora na przygotowania budyniu. W tym celu, w dużej misce, ucieramy żółtka z cukrem przy użyciu miksera – robimy to na wysokich obrotach, aż masa będzie jednolita, a żółtka zbledną.  Następnie dolewamy 50 ml mleka, wsypujemy mąkę i miksujemy do dokładnego połączenia się składników.

składniki na budyń wymieszane w misce

W rondelku zagotowujemy resztę mleka kokosowego na średnim ogniu. Zaczynamy dodawać utarte żółtka z mlekiem i mąką, cały czas mieszając w rondelku szpatułką, aż składniki stworzą jednolitą całość.

składniki na budyń w rondelku

Gotujemy całość i mieszamy do momentu, aż masa zgęstnieje do konsystencji budyniu. Zdejmujemy rondelek z ognia i wprowadzamy do niego połamaną białą czekoladę, mieszając do momentu, w którym czekolada całkowicie rozpuści się w budyniu.

gotowy budyń

Budyń przykrywamy i odstawiamy go do całkowitego wystudzenia. W tym czasie ciasto na pączki powinno już wyrosnąć i być gotowe do rozwałkowania, a co za tym idzie – do podzielenia i smażenia.

Z pączkami postępujemy tak, jak w przepisie, a jak już wysmażymy wszystkie sztuki, napychamy budyniem rękaw cukierniczy, nabijamy pączki i wpuszczamy do nich dużo kremu.

Na ostatnim okrążeniu wystarczy już tylko przygotować lukier.

W rondelku łączymy cukier z wodą i doprowadzamy całość do zagotowania, cały czas mieszając, aż cukier się rozpuści. Zmniejszamy ogień i wpuszczamy posiekaną białą czekoladę. Teraz wystarczy wymieszać wszystko, aż czekolada całkowicie roztopi się w lukrze.

lukier z białą czekoladą

* Mądry tip: wraz ze spadkiem temperatury, lukier będzie miał coraz bardziej zwartą konsystencję, więc trudno będzie w nim obtoczyć górę pączka. Wobec tego, jak tylko zawartość rondelka zrobi się zbyt gęsta, możemy ją dodatkowo podgrzać.

Mając na uwadze powyższego tipa, najlepiej będzie pokryć jednego pączka lukrem, od razu posypać go wiórkami kokosowymi, i dopiero wtedy przejść do kolejnego.

pączki rafaello pączki rafaello pączki rafaello pączki rafaello pączki rafaellopączki rafaellopączki rafaello

Usmażyliśmy łącznie ok. 20 sztuk naprawdę dużych, wypchanych nadzieniem do przesady, pączków Rafaello. Każdy ich gryz to zastrzyk przepysznego budyniu z białą czekoladą, zaaplikowanego jak przy użyciu końskiej strzykawki. Do tego kokosowa zamieć na słodziutkim lukrze, wyborne ciasto – i właściwie można się czuć spełnionym.

Przynajmniej do czasu, gdy ostatni płatek lukru zniknie z patery.

podpis pod postem