PizzePrzepisyStoner żarcieWytrawne ImperiumPizza parma z kozim serem i karmelizowaną cebulą

Czegokolwiek byśmy nie robili z pizzą, to jej bardziej klasyczne odsłony zawsze stanowią dla nas bezpieczną przystań. Wobec tego, podczas odwiedzin rodziny w Radomiu, zapowiedzieliśmy, że oto jednego dnia robimy dzień pizzy. Trójkąt po trójkąciku, aż do odcięcia. I tak oto, korzystając z dużo lepszych warunków do wypiekania włoskich placków, na stół zawitała – zaraz obok pepperoni – pizza parma z kozim serem i karmelizowaną cebulą na occie balsamicznym. I na tej pizzy też się dzisiaj skupimy.

Szynka parmeńska to jedna z tych rzeczy, które choć nie smakują spektakularnie na surowo, to wysokie temperatury robią z tą wędliną cuda. Na dobrą sprawę, jeśli oczywiście dysponujemy budżetem, to obok gotowanej passaty i mozzarelli można równie dobrze wyłożyć całą taczkę szynki parmeńskiej i poczuć się, jakbyśmy palili w kominku dolarami.

Taka skromna pizza parma to jednak za mało. Dlatego też pozbyliśmy się mozzarelli na rzecz sera koziego, którego zużyliśmy do placka około jednej roladki. Od razu uprzedzamy, że jeśli nie podchodzi Wam np. zapiekana feta, to z kozim serem sytuacja raczej będzie wyglądała podobnie, dlatego konserwy mogą śmiało rzucać na pizzę mozzarellę. Jeżeli jednak kochacie kozi ser, to ta spożycie tej kompozycji zaowocuje iście Byronowską miłością.

Zwłaszcza że jako elementu jednocześnie wieńczącego, a z drugiej strony wyważającego dość dużą ilość soli na pizzy, użyliśmy karmelizowanej cebuli. Zrobiliśmy to z dodatkiem octu balsamicznego, którego nie szczędzimy do niektórych potraw ze względu na jego zniewalający zapach i umiejętność dostrojenia smaku cebuli do czystej perfekcji.

Poza tym, podczas robienia pizzy cieszyliśmy się, jak dzieci. Raz, że przestrzeń do gotowania była dużo większa, a ciasto jakoś przyjemnie rozciągało się w dłoniach i jeszcze bardziej zyskało na sprężystości. No i druga sprawa – piekarnik. Niby 50 stopni różnicy, a czas pieczenia pizzy został skrócony o 3 minuty, dzięki czemu ciasto było lżejsze niż u nas w domu, chrupiące i dobrze dopieczone, no i pełne pęcherzyków powietrza.


Do przygotowania pizzy przydadzą się:


Możecie już podwijać rękawy i sypać mąkę do miski.

Składniki:

pizza parma przed pieczeniem

Pizza parma z kozim serem i karmelizowaną cebulą:

1 porcja ciasta na pizzę

Sos pomidorowy do pizzy (lub przegotowany przecier doprawiony solą – tu z niego skorzystaliśmy)

150g szynki parmeńskiej

150g koziego sera w roladzie

Karmelizowana cebula (przepis poniżej)

Karmelizowana cebula:

2 średnie cebule, pokrojone w cienkie półplastry

1 łyżka oliwy

1 łyżka brązowego cukru

1 łyżka octu balsamicznego

Do podania:

Liście świeżej bazylii

No to Parma

Rozpoczynamy od nagrzania piekarnika do maksymalnej temperatury. U nas w tym przypadku było to 300 stopni z włączonym termoobiegiem.

Jeśli mamy już przygotowane zarówno ciasto, jak i sos, możemy od razu przejść do skarmelizowania cebuli. W tym celu rozgrzewamy na średnim ogniu oliwę, po czym dodajemy cebulę i smażymy ją przez kilka minut, cały czas mieszając, aż cebula zacznie mięknąć.

cebula w garnku przed skarmelizowaniem

Przykrywamy garnek, zmniejszamy nieco ogień i trzymamy tak naszą cebulę przez ok. 15 minut, aż całkowicie zmięknie. Wtedy dodajemy cukier oraz ocet balsamiczny, mieszamy dokładnie całość i wrzucamy duży ogień. Karmelizujemy cebulę przez ok. 3 minuty, stale mieszając, dopóki nie uzyskamy złotego koloru.

skarmelizowana cebula

Z ciastem postępujemy zgodnie z instrukcjami z tego przepisu. Kiedy mamy już gotowy placek, kładziemy go na papierze do pieczenia wysmarowanym olejem i rozsmarowujemy sos pomidorowy. Na nim układamy szynkę parmeńską wraz z całą karmelizowaną cebulą, a między nimi hojnie zrzucamy kawałki sera koziego.

żbliżenie na pizzę parmę przed pieczeniem

Jeśli pieczemy pizzę na 250 stopniach, to czas powinien wynieść 10 minut, natomiast przy 300 stopniach można go spokojnie skrócić do siedmiu. Po wyjęciu z piekarnika, rzucamy na pizzę liście świeżej bazylii i zabieramy się do krojenia.

gotowa pizza parma

pizza parma pizza parma pizza parma pizza parma

Tak, jak mówiliśmy na początku, nasza pizza parma ma w sobie dużo soli, ale ta sól jest pięknie kontrowana przez magiczną słodycz balsamicznej cebuli, a do tego przypieczona szynka parmeńska wraz z roztopionym kozim serem budują wspaniałe imperium tekstur, które przechodzi przez podniebienie z każdym gryzem.

Warto się tak czasem zwyczajnie dopieścić w banalny sposób.

podpis pod postem